Jak wygląda przyczepa z dwiema osiami?

 

Jak co roku przyszedł czas na zbieranie zbóż i słomy. Od kilku lat pełnię rolę kierowcy na gospodarstwie rolnym rodziców. Bardzo lubię tę pracę, szczególnie, odkąd tata kupił przyczepę dwuosiową. Dzięki niej jest mi o wiele łatwiej zebrać cały zbiornik plonów i zabrać go z pola.

Za co lubię przyczepy dwuosiowe?

przyczepa dwuosiowaDotychczasowa przyczepa miała tylko jedną oś, co oznacza, że była też mniejsza. Mniejsza powierzchnia przekłada się na mniej miejsca, do którego można by wsypać zboże, a to z kolei oznacza, że żniwa trwają dłużej. Chcąc przyspieszyć zbieranie plonów, tata postanowił, że od tego roku będę jeździła ciągnikiem z przyczepą dwuosiową. Ten pomysł spodobał mi się od razu. Tata długo nie musiał mnie uczyć, jak poprawnie podpiąć ją do ciągnika. Przyczepa dwuosiowa w gospodarstwie rodziców jest koloru zielonego i wyróżnia się od przyczepy jednoosiowej, bo tamta ma kolor bordowy i do tego tylko dwa koła. Każdy, kto je widzi, dostrzega różnicę, a mnie najbardziej cieszy to, że dzięki dodatkowym nastawkom na burty można zabrać jeszcze więcej zboża. Po zebraniu ziaren przyszedł czas na zwożenie słomy, dlatego znów została wykorzystana nasza nowa przyczepa. Sprawdziła się bardzo dobrze, bo o wiele więcej snopków i bel mieściło się do niej. Prace na pole nie trwały długo, a ponadto, w porównaniu do zeszłego roku, zużyłam mniej paliwa, co mnie bardzo cieszy. Nie dość, że zaoszczędziliśmy dużo czasu, to do tego do atmosfery zostało wyemitowane o wiele mniej spalin z ropy do atmosfery.

Mam nadzieję, że w przyszłym roki również będę jeździła ciągnikiem po polu w żniwa i będę pomagała rodzicom poprzez zabieranie zboża i słomy na naszą przyczepę dwuosiową. Bardzo mi się ona spodobała i nawet chciałam dobrowolnie ją oczyścić z kurzu, słomy i ziaren.</>